Poradnik radzenia sobie z jesienią. „Terapia codziennymi rutynami”.

Każdego roku nagrzana wakacyjnym słońcem wyglądałam nadejścia mojej drugiej ulubionej pory roku jaką jest jesień. Wracałam zazwyczaj z dalekich podróży pełna energii, inspiracji i zapału do dalszych działań. Z zegarkiem w ręku i ogromną ciekawością pędziłam na uczelnię by zdążyć na pierwsze zajęcia.

Ten październik jest zupełnie inny. Wzbudza innego rodzaju emocje i stawia zupełnie nowe wyzwania. Już nie wzywa do uczelnianych ławek, nie rozpoczyna roku akademickiego i nie zmusza do tak wczesnego porannego wstawania. W tegoroczną kalendarzową jesień wkraczam z minimalnymi zasobami psychofizycznymi, ale nadal bardzo ją cenię i upatruję w niej czegoś nadzwyczajnego.

Pomimo tej sympatii nie da się zaprzeczyć, że jesień to okres, w którym znacząco obniża się nasze samopoczucie, nastrój i motywacja. Zmiana pogody i krótsze dni są tego główną przyczyną. Do tego dochodzi stres, natłok obowiązków lub pracy i rodzi się pytanie jak tu dobrze funkcjonować? Jak się w tym wszystkim odnaleźć?

Jest na to wiele rad, recept i domowych sposobów. Jednak moim osobistym kluczem do sukcesu są jesienne rutyny i nawyki. Wdrożenie ich do codziennego życia może zminimalizować objawy jesiennej chandry, znacznie wzbogacić każdy dzień i podnieść wszystkie wcześniej wspomniane wskaźniki. Zanim się jednak za to zabierzemy trzeba nam pamiętać o pewnych aspektach.

Instrukcja obsługi :

  1. Sam fakt wprowadzenia do życia codziennych rutyn nie gwarantuje nam sukcesu. Wraz z tymi zmianami musi iść w parze pozytywne nastawienie i wiara w uzdrowicielską moc tych na pozór małych zmian.
  2. Aby nawyki mogły działać cuda w naszym życiu trzeba im nadać odpowiednią wagę, stworzyć im przestrzeń, poświęcić czas i przeżywać je świadomie. Nie traktować jako kolejnych aktywności do odhaczenia na liście rzeczy na wczoraj, czy też nie urządzać wyścigów w ich realizacji, ale bardziej rozkoszować się ich obecnością.
  3. Część z nich można celebrować we własnym zakresie, a inne dzielić z bliskimi (rodziną, przyjaciółmi, partnerem). Pierwsza opcja zapewni nam czas na rozeznanie swoich własnych potrzeb i weryfikację ich realizacji. Druga natomiast pozwoli budować i rozwijać relacje z naszym otoczeniem. Stworzy okazję do udzielenia sobie wzajemnego wsparcia, które wg psychologii stanowi bazę do prawidłowego funkcjonowania i pokonywania wszelakich życiowych trudności.
  4.  Konieczne jest włączenie wszystkich zmysłów i czerpanie za ich pośrednictwem z dziennych rutyn.
  5. Ostatni ważny punkt to systematyczność i konsekwencja. Aby ta nazwana przeze mnie „terapia codziennymi rutynami” miała zadziałać musi być stosowana codziennie. Niech każdego dnia pojawi się w naszym życiu dobry nawyk, wybrany przez nas indywidualnie, dopasowany do naszych potrzeb i możliwości realizacji.

Jesień można pokochać. Trzeba jej tylko dać szansę.

Lista przykładowych nawyków:

  1. Zorganizuj przestrzeń. Sprzątanie ma wiele pozytywnych wymiarów. Mobilizuje nas do ruchu, oddala od poczucia bezczynności i stwarza okazję do myślenia. Namacalny porządek w mieszkaniu czy domu przekłada się na ten mentalny. Czasami w podobny sposób trzeba uporządkować nasze porozrzucane czy niepoukładane myśli. Obie te czynności świetnie się uzupełniają. Ponadto jesienią spędzamy znacznie więcej czasu w naszych domach i mieszkaniach, dlatego tym bardziej warto zainwestować swoją energię w utrzymywanie ich w porządku.
  2. Magiczny napój. Niska temperatura za oknem motywuje do parzenia gorących napojów, przy których można się uczyć, pracować lub odpoczywać. Zaliczamy do nich wszelkiego rodzaju kawy, rozgrzewające herbatki, gorące czekolady, kakao czy wrzątek z imbirem i/lub cytryną. W Norwegii, praktykują napój szałwiowy (suszona szałwia zalana gorącym mlekiem). Ma wzmacniać odporność.
  3. Kolorowe jarmarki. Kup nowe naczynia, w których będziesz serwować jedzenie. Nowa miseczka na poranną owsiankę albo kubek z motywującym napisem, w którym zaparzysz entą kawę. Takie detale mają wpływ na całościową oprawę spożywanych posiłków, które mają być przerwą i odpoczynkiem w ciągu dnia. Mają dodać nam energii do dalszej pracy. Dlaczego nie umilić tego momentu?
  4. Siesta. O wilku mowa. Rób kilka przerw dziennie. Krótkich, nawet 5 minutowych albo dłuższych 30 minutowych. Pozwól sobie na małą drzemkę np. 20 minutową w ciągu dnia, kiedy czujesz, że spada Ci energia. Często po takiej krótkiej dawce snu siła nam powraca i jesteśmy wówczas bardziej wydajni. Nie sprawdza się u każdego – rozeznaj czy Twój organizm będzie się cieszył z takiego rozwiązania.
  5. Praktykuj pisanie. Nasze myśli są skarbnicą wiedzy o nas samych. Zapisywanie jest formą ich uchwycenia i uwiecznienia. Ile to razy możemy się później na nowo zainspirować sobą samym? Kto lepiej pojmie nasze potrzeby niż my sami? Warto prowadzić pamiętnik, dziennik, planner lub pisać do siebie samego coś w formie listu albo pocztówki. Z czasem nabierają coraz większego znaczenia. Stają się szansą oczyszczenia z emocji i myśli. Niekiedy uwolnienia nagromadzonego przez cały dzień stresu. To dobra forma wentylu.
  6. Fotografia. Rób zdjęcia wszystkiemu co Ci się podoba. Chwytaj obiektywem ulotne chwile, do których będziesz chciał wrócić. Magia fotografii przeniesie Cię w przeszłość. Uaktywni dobre emocje i wzbudzi motywację do ponownego przeżycia podobnych momentów w życiu.
  7. Czytaj. To najlepsza forma oderwania się od rzeczywistości. Pozwala wylogować się z sieci i odłączyć myśli od świata uczelni czy też pracy. To szansa na odcięcie od źródeł stresu. Książki mogą nas przenieść w inną przestrzeń rozpalając w nas nowe marzenia i cele. Są źródłem wiedzy i inspiracji, które zrealizowane w rzeczywistości prowadzą do szeroko pojętego rozwoju.
  8. Duchowość. Jesienna aura przyświeca zarówno medytacji jak i kontemplacji. Dla osób wierzących to dobry czas na adoracje, modlitwę, różaniec czy udział w innych ceremoniach. Czas na nawiązanie bliższej relacji z Panem Bogiem. Dla innych może to być przestrzeń po prostu na trwanie w ciszy albo praktykowanie jogi. Usłyszenie siebie samego.
  9. Śniadania na mieście. Umów się z kimś bliskim na śniadanie w ulubionym bistro. Zrób makijaż, ubierz się ładnie, kup towarzyszowi kwiaty i idź z uśmiechem. To dobry początek dnia. Możliwość naładowania się pozytywnymi emocjami, współdzielenia czasu, wygadania się. Zmiana otoczenia, obycie wśród ludzi to dodatkowy bodziec do działania. Nie zamykaj się w domu. W kawiarniach masz szansę spotkać i poznać nowych ludzi.
  10. Jesienna kolekcja. Kup sobie coś nowego do ubrania. Stwórz nową stylizację, która będzie dla Ciebie motywacją wyjścia z domu. Tegoroczne kolekcje obfitują w kolory butelkowej zieleni, musztardowej żółci i burgundu. Śmiało możesz sięgnąć po panterkowe wzory, które są hitem sezonu. Zaopatrz się w ciepłe ubrania, które ochronią Cię przed zimnem. Mówi się, że nie ma złej pogody, jest tylko niewłaściwie dobrany strój. Możesz kupić tylko ciepły sweterek albo czapkę. Bawienie się modą rozwija kreatywność, a sam fakt otaczania się nowinkami z tego świata stanowi dodatkowe wzmocnienie.
  11. Aromaterapia. Zapal świeczkę. Jeśli zależy Ci na intensywnym, pięknym zapachu polecam świeczki Yankee, Kringle lub L’Occitane. Zapachy wprawiają w pozytywny nastrój. Pozwalają wracać pamięcią do określonych wspomnień. Wieczorna aromaterapia po ciężkim dniu będzie niezwykłym relaksem.
  12. Gorąca kąpiel lub prysznic. Kiedy temperatura na zewnątrz prawie mrozi krew w żyłach zaplanuj długą kąpiel połączoną z aromaterapią albo nieco dłuższy prysznic. Wysoka temperatura wody pobudza układ krążenia dzięki czemu nasze ciało jest bardziej ukrwione.
  13. Kosmetyk. Zaopiekuj się swoim ciałem. Kup sobie maseczkę do twarzy, która nawilży i zmniejszy napięcie. Będzie też formą relaksu. Możesz również sięgnąć po ładnie pachnący żel pod prysznic (mój faworyt to zapach kokosu z The Body Bath) lub kosmetyki organiczne.
  14. Sen zimowy. Dbaj o odpowiednią ilość snu. Śpij tyle by zregenerować swój organizm, a nazajutrz mieć dostatecznie dużo energii na nowe aktywności i wyzwania. Nie żałuj czasu na odpowiednią regenerację. Każda godzina snu zaprocentuje następnego dnia, ciało odwdzięczy się sprawnością, a umysł trzeźwością i gotowością do wykonywania procesów poznawczych (myślenie, koncentracja, pamięć).
  15. Muzykoterapia. Stwórz własną jesienną playlistę, która będzie towarzyszyła Ci w trakcie wykonywania różnych codziennych aktywności. Zadbaj o kawałki żywe, pobudzające do działania, które pomogą Ci się rano zebrać do życia. A na wieczory w ciepłych kapciach przygotuj coś relaksacyjnego, sięgnij po wolniejsze rytmy. Dla zakochanych polecam mój ulubiony ostatnio utwór Pablo Alborán & Bebe – Por fin.  
  16.  Przepis na życie. Zaplanuj wielkie gotowanie. Przygotuj coś na co od dawna masz ochotę. Korzystaj z jesiennych darów natury. Pokuś się o ciasto dyniowe lub marchewkowe. Wykorzystaj kukurydzę, jabłka, gruszki, śliwki, grzyby i orzechy. Polecam owoce pod owsianą kruszonką, które są jednogłośnie hitem tego sezonu w moim domu (przepis umieszczam na samym końcu wpisu.*) Ugotuj dla siebie lub dla innych, a może to będzie okazja do wspólnego eksperymentowania z jedzeniem? Celebruj czas spędzony w kuchni, jak i moment konsumowania. Osobiście uwielbiam przepisy z kwestia smaku. Polecam. 
  17.  Spacer. Urządź sobie spacer, nawet krótki. Wyłącz wtedy telefon, obserwuj otoczenie, przyrodę, ludzi. Oddaj się całkowicie tej chwili. Wycisz się, zbliż się do natury. Ona uspokaja, pozwala zredukować nadmiar emocji zgromadzonych danego dnia.
  18. Aktywność fizyczna. Dodaj do tego regularną aktywność fizyczną. To może być basen, fitness, siłownia, taniec, jogging lub jazda na rowerze. Postaraj się być systematyczny. Uprawiaj sport minimum 2-3 razy w tygodniu. To poprawi stan Twojego zdrowia, przyśpieszy metabolizm i zredukuje stres.
  19. Filmoterapia. Sięgnij po ciekawą pozycję Netflixa albo idź do kina. Zorganizuj sobie dzień oglądania seriali albo rozłóż je na dłuższy okres czasu. Pamiętaj o równowadze. To też świetny sposób na naukę języków obcych.
  20. Zakochaj się. Kto powiedział, że ludzie zakochują się tylko na wiosnę? Zakochaj się na nowo w swoim mężu, żonie, chłopaku, dziewczynie. Zadbaj o Waszą relację. Stwórz przestrzeń na rozmowę lub dzielenie zwykłych, powyższych rutyn.
  21. Podróże. Wyrusz w podróż. Pojedź na weekend do nowego miejsca, gdzie będziesz miał szansę na poznanie nowych widoków, smaków i ludzi. Wystaw się na obcowanie z inną kulturą i językiem. Naucz się kilku słów w obcym języku aby móc je wykorzystać na wakacjach. Wybierz zupełnie inny kraj albo zaplanuj weekend w Polsce. Polska jest piękna i ma wiele do zaoferowania.
  22. Uśmiechnij się. Zrób to względem kogoś obcego na ulicy. A najlepiej kogoś kto jest smutny lub prezentuje inną gamę negatywnych emocji. Spróbuj go zrozumieć, wykazać się empatią. Może ma powody do swoich emocji. Pozwólmy inny na ich wyrażanie.
  23. Powiedz komuś szczery komplement. To działa jak karma. Sprawisz, że czyjś dzień będzie lepszy, a w wyniku tego sam poczujesz się lepiej. Dzielenie dobra w jakiejkolwiek postaci zawsze owocuje w przyjemne uczucia.
  24. Ucz się języków. Spędzanie większej ilości czasu w naszych mieszkaniach i domach sprzyja nauce czegoś nowego. Obcowanie z nowym językiem otwiera nam wiele dróg – poznawanie nowych osób, możliwości swobodniejszego podróżowania i zmiany pracy na lepszą.
  25. Wzmacniaj odporność. Zła kondycja fizyczna wpływa na psychiczną i odwrotnie. Wiele mówi o tym podejście holistyczne. Jesień niesie ze sobą infekcje i choroby, dlatego trzeba nam wyrobić sobie nawyk dbania o zdrowie. Pij o poranku mikstury, które wzmocnią Twoje ciało. Używaj czosnek, cebulę, miód, cytrynę, ciepłe mleko, imbir, ostre przyprawy (kurkuma, kardamon etc.). Na końcu postu podaję przepis mojej babci (przepisy babci są najlepsze!) na wzmocnienie odporności.**
  26. Kreuj pozytywne myśli. Cokolwiek nie sądzimy na temat afirmacji to fakt tego w jaki sposób myślimy o naszym życiu lub konkretnej sytuacji ma przeważający wpływ na jej bieg. Dlatego jeśli rodzą się w Twojej głowie negatywne myśli – wyrób sobie nawyk przewartościowania ich w pozytywne. Jeśli budzisz się rano i automatycznie napływają do Ciebie nieprzystosowawcze treści obróć ich znaczenie np. znowu poniedziałek rano – jak mi się nie chce. Odwrotna myśl to – nareszcie jest poniedziałek – jak bardzo mi się chce!
  27. Zupy. Coś ciepłego po przyjściu do domu to obowiązek. Zdaje się, że zupy są świetnym pomysłem. Wszelkiego rodzaju kremy z dyni, cukini, marchewki, soczewicy lub kukurydzy. A jeśli ktoś woli płynną wersję to prawdziwy rosołek, zupa ryżowa albo tradycyjna pomidorowa. Ważne aby rozgrzać organizm i dostarczyć mu wraz z warzywami odpowiednich mikroelementów.
  28. Szminka. Kup sobie i zacznij używać szminkę. Usta podkreślone odpowiednim dla nas kolorem są ogromnym atutem i przyciągają nie jeden wzrok na ulicy. Zaszalej z odważnym kolorem, a jeśli wolisz stonowane barwy pokuś się o brązy lub beże.
  29. Natura. Bądź blisko natury. Korzystaj ze świeżego powietrza i delektowania się widokiem kolorowych drzew. Idź do lasu albo do parku. Zwłaszcza kiedy świeci słońce i udziela promieni syntezujących tak potrzebną nam witaminę D. Pozbieraj grzyby albo orzechy. Zjedz jabłko prosto z drzewa.
  30. Wymyśl swój własny nawyk. To miejsce na Twoją kreatywność. Dopisz tyle punktów ile tylko przyjdzie Ci do głowy!

 

Jesień oferuje nam naprawdę wiele. To tylko od nas zależy czy otworzymy się na jej propozycje. Warto to zrobić, bo wprowadzenie do swojego życia choćby najmniejszych zmian, może się okazać dobrym kierunkiem. 

Nie zapominajmy jednak o tym, że stan obniżonego nastroju w trakcie tej pory roku jest całkiem naturalnym biegiem życia i nie musi od razu oznaczać, że jesteśmy bliscy depresji. Może warto zaakceptować fakt mniejszej energii życiowej wynikającej ze zmiany pogodowej i dać sobie więcej przyzwolenia na pewne odstępstwa. Nie namawiam do bierności, ale w świecie ciągłego biegu, perfekcjonizmu i wysokich wymagań przyda nam się łagodne spojrzenie na swoją osobę. Bądźmy dla siebie dobrzy i mądrzy w naszych wyborach. 

 

*Przepis na kruszonkę  (1 porcja): 

  • kruszonka: 2 łyżki płatków owsianych, 1 łyżeczka miodu (lub innego słodzika), 1 łyżeczka oleju kokosowego (lub innego). Składniki należy połączyć i zostawić na kilka minut.
  • owoce: nadadzą się śliwki, jabłka i gruszki, maliny (mogą być mrożone). Wybór zależy od naszych kubków smakowych. Umyć, pokroić i włożyć do kokilki.
  • ostatni krok: posypać owoce kruszonką i wstawić do piekarnika na 150 stopni na ok. 20 minut. Pyszne!

**Przepis na wzmocnienie odporności:

  • 1. Obrany imbir zalewany wrzątkiem do połowy szklanki i zostawiamy na całą noc. Rano dolewamy ciepłą wodę i wypijamy taki specyfik.
  • 2. Łyżeczka miodu i sok z połowy cytryny zalany odrobiną ciepłej wody. Mieszamy i pozostawiamy na całą noc. Rano uzupełniamy ciepłą wodą i spożywamy.
  • Warto wybrać jeden z nich. Trzeba pić codziennie przez minimum 1 miesiąc. Może macie też inne domowe sposoby warte uwagi?

You may also like

2 komentarze

  1. Domi bardzo fajnie napisany artykuł 🙂

    ja polecam jeszcze pójście na saune lub jakieś inne SPA w swoim towarzystwie lub osoby przy której potrafisz się odprężyć 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *