Psychologia mody

W galeriach i innych butikach jestem w stanie spędzać naprawdę dużo czasu. Tegoroczne wiosenne kolekcje znanych sieciówek zdobywają moje uznanie, a w głowie mnożą mi się pomysły na coraz to nowsze i bardziej szalone stylizacje. To właśnie tam, w trakcie przymierzania pomarańczowej koszuli wpadła mi do głowy myśl czy psychologia i moda w jakikolwiek sposób dadzą się ze sobą połączyć. Znam odpowiedź na to pytanie. 

Pisałam już o tym wcześniej, co można przeczytać tutaj, ale chcę dzisiaj pogłębić ten temat i pochylić się nad nim dużo bardziej.  Jako psycholog i jako miłośniczka mody. Z tego powodu na początku stawiam sobie taki mini problem badawczy:

Czy psychologia i moda mają ze sobą coś wspólnego?

OSOBOWOŚĆ

Bez wątpienia ubrania, które na siebie wkładamy wyrażają naszą osobowość. Osoba żywa, pełna energii, ekstrawertyk pokusi się o kolorowe, rzucające się w oczy kombinacje. Wybierze odważniejszy krój i chętnie sięgnie po nowości modowe, które dopiero co pojawiają się w magazynach i blogach znanych modelek. To ona chętnie zweryfikuje prawdę o przyjęciu lub odrzuceniu przez społeczeństwo danego trendu poprzez jego prezentację na ulicy. Żywy przykład to Pani z rzeszowskiego deptaka, która to z pełną odwagą w sędziwym już wieku dumnie prezentowała połączenie koloru niebieskiego z żółtym zarówno w kwestii stroju jak i makijażu. Prawdziwa ekstrawertyczka. Na drugim kontinuum znajdzie się osoba poukładana, spokojna, introweryk,  który wcale nie ma potrzeby eksponować swojego outifitu by wyróżniać się z tłumu.  Zakłada „bezpieczne” kolory z palety bieli, beżu i czerni. Chętniej wybiera klasykę, w której czuje się najlepiej.  Nie zapominajmy jednak,  że wszystkie reguły mają swoje wyjątki i wcale nie jest powiedziane, że introwertyk nie założy jaskrawego koloru, a ekstrawertyk nie sięgnie po pastele.

SAMOPOCZUCIE

Mamy tendencję do (często nieświadomego) wyrażania nastroju poprzez ubiór.  Dużo częściej w gorszych momentach naszego życia sięgamy po ciemniejsze kolory i proste fasony. Dzieje się tak z dwóch powodów.  Po pierwsze nie chcemy rzucać się w oczy kiedy trapi nas jakiś problem,  a wręcz robimy wszystko co w naszej mocy by ukryć go przed otoczeniem. Kamuflaż strojem wydaje się być nie najgorszym pomysłem.  Jest to typowa chociaż nie zawsze najlepsza reakcja. Po drugie koncentrujemy całą swoją uwagę na problemie, który nas dotyka i już nie starcza nam sił na inne sfery czy aktywności.  Oczywiście są momenty kiedy takie zachowanie jest uzasadnione, ale wiele razy robimy to zupełnie niepotrzebnie.  Tym bardziej w trudnych chwilach powinnyśmy zadbać o wygląd co przyniesie dobry wymiar przede wszystkim w kwestii naszego samopoczucia.

PEWNOŚĆ SIEBIE

Oczywiście pewność siebie budujemy na podstawie tego kim jesteśmy i jakie wartości nam przyświecają w życiu.  Dołóżmy do tego nasze talenty, umiejętności,  zalety i ciężka pracę a otrzymamy solidne fundamenty.  Żadna siła nie może tego podważyć.  Jednak jeśli dodamy do tej całości zadbany wygląd zewnętrzny, czyli ubiór,  makijaż i fryzurę otrzymamy idealną parę, na którą nie ma mocnych.

Mój artykuł o tym jak zbudować pewność siebie możecie przeczytać na blogu Dbam o Cud tutaj

RELACJE MIĘDZYLUDZKIE

Na pierwszym roku studiów pani profesor na wprowadzeniu do psychologii zaprezentowała nam wyniki badań wskazujące na to, że ludzie dbający o swój wygląd mogą liczyć na większą przychylność w społeczeństwie,  na szybsze załatwienie spraw w urzędzie i otrzymanie pomocy. Badania te wykazały, że lepiej reagujemy na ludzi, których odbierzemy jako zadbanych i ładnych. Tak bardzo zapadło to w mojej pamięci,  że sama przeprowadziłam kilka eksperymentów społecznych i wiem już na pewno, że buty na wysokim obcasie i czerwony kolor ust lub paznokci budzi respekt zarówno wśród mężczyzn jak i kobiet.

Dużo mówi się również o ubiorze adekwatnym do sytuacji.  Tkwi w tym więcej niż jedno ziarnko prawdy. I tak osoby wygłaszające referaty czy szkoleniowcy na różnych eventach powinni budzić respekt i przykuwać uwagę już samym strojem.  Podobnie studenci wybierający się na egzamin ubiorem mają szansę okazać szacunek i do przedmiotu, i do wykładowcy.  Po co to robić?  Dla swojego dobra –  żeby wzbudzić sympatię w odbiorcach,  którzy niewerbalnie docenią nasze starania.

SŁOWO PODSUMOWANIA

Mam takie głębokie przekonanie,  że bez względu na etap naszego życia powinnyśmy dbać o naszą garderobę i czynić z niej osobistą wizytówkę. Robiąc to zwiększamy szansę na dobrą jakość życia. Uważam,  że w chwilach kryzysu bardziej niż kiedykolwiek powinniśmy przykładać wagę do naszej prezencji,  bo to może być predyktorem do jego szybszego zażegnania.

Absolutnie nie oceniam książki po okładce i do tego NIE zachęcam. Robiąc to zbytnio upraszczamy rzeczywistość i niejednokrotnie ranimy uczucia innych. To kategorycznie ostatnia rzecz, którą ja jako psycholog chciałabym promować.  Jednak dostrzegam wymierne dobra w dbałości o nasz wygląd i ubiór, i chcę o tym głośno mówić by zwiększać świadomość i dawać wybór.

Czasami przychodzi taki moment, że nie wiemy co mamy zrobić w naszym życiu. Mam na to dwie rady : jak nie wiesz co zrobić to zrób kawę albo kup sobie coś ładnego do ubrania! (zwłaszcza jeśli jesteś kobietą ;)).

Co myślicie o takim spojrzeniu na psychologię mody? 

You may also like

2 komentarze

  1. Świetny post!
    Zgadzam się ze wszystkim, co jest tu napisane. Psychologia i moda to wcale nie tak odległe kwestie, niż mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać. Ubiór wpływa na wiele aspektów naszego życia, czy sobie z tego zdajemy sprawę czy też nie. Dlatego niezależnie od sytuacji, powinniśmy zwracać na niego uwagę! A dobór odpowiedniego stroju do celu, jaki chcemy osiągnąć – to dopiero jest sztuka! Może napiszesz o tym jakiś post?
    Pozdrawiam ciepło!
    🙂

    1. Dziękuję za entuzjastyczną odpowiedź 🙂 zgadzam się, że ubiór ma znaczenie i dobrze mieć tego świadomość. Dobór stroju do celu lub okazji to świetny pomysł na kolejny wpis. Myślę, że da się z tym coś zrobić! Dziękuję, że jesteś moją muzą <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *