Budzę się na jesień, czyli jesienna lista przeżyć.

W pisaniu najbardziej cenię to, że do niczego mnie nie zmusza. Kartka papieru zawsze czeka cierpliwie z otwartymi ramionami. Czeka, aż znowu będzie we mnie gotowość na uzewnętrznienie moich myśli, uczuć i inspiracji. Podobnie jak kartkę papieru traktuję bloga, dlatego bywam tutaj, kiedy tylko wena mi dopisuje. Jesień zdecydowanie jej sprzyja, dlatego m.in. z tego powodu możecie przeczytać ten wpis.

Poradnik radzenia sobie z jesienią

Jesień przeżywana w innym niż polskim klimacie znacznie się różni. Na Majorce dopiero dwa tygodnie temu poczuliśmy spadek piekielsko wysokich temperatur. Dopiero z początkiem października nadszedł moment wytchnienia. Czas, w którym mogę zacząć myśleć o jesiennych rutynach.

Przy tej okazji zajrzałam do mojego tamtegorocznego poradnika radzenia sobie z jesienią zatytułowanego „Terapia codziennymi rutynami”. Wdrażam go na ile pozwala mi Hiszpania i już zacieram ręcę na powrót do Polski. Polska jesień na pewno stworzy mi pole do popisu! Aby zajrzeć do poradnika kliknijcie poniżej. Znajdziecie tam 30 nawyków umilających jesień.

Jesienna lista przeżyć

Listy przeżyć kojarzą mi się z Edytą Zając, która jest mistrzynią w ich tworzeniu. To właściwie dzięki niej wykiełkował we mnie pomysł stworzenia jesiennej listy i podzielenia z Wami tego wyzwania.

W jakim celu tworzyć listę przeżyć? Krótki psychotest.

  • Czy zdarza Ci się odczuwać zastój w swoim życiu?
  • Czy doskwiera Ci przewidywalna rutyna, szara codzienność?
  • Czy borykasz się z brakiem motywacji?
  • Czy brakuje Ci pomysłów dotyczących tego jak spędzić wolne popołudnie?
  • Czy masz ochotę skosztować czegoś nowego w Twoim życiu?
  • Czy często miewasz spadki nastroju?
  • Czy chciałabyś wprowadzić zmiany w Twoim życiu?

Jeśli odpowiedziałeś/aś twierdząco na conajmniej jedno z powyższych pytań to znak, że lista przeżyć może być czymś czego aktualnie potrzebujesz!

Instrukcja obsługi:

  1. Znajdź kawałek ładnego papieru, kup sobie specjalny zeszyt lub otwórz arkusz online, który będzie służył Ci jako narzędzie.
  2. W wolnej chwili usiądź wygodnie, zaparz sobie ulubioną herbatę i zastanów się co chciałabyś zrealizować tegorocznej jesieni. Jakie małe i większe pragnienia rodzą się w Twojej głowie? Zapisz wszystko bez względu na możliwość ich realizacji.
  3. Znajdź honorowe miejsce dla swojej listy. Ja przypięłam ją magnesami na lodówce, tak, żeby każdego dnia przypominać sobie o jej istnieniu. Kiedy mam wolną chwilę lub zbliża się weekend weryfikuję co mogłabym z niej wybrać.
  4. Realizuj! Jesień liczy jeszcze dwa pełne miesiące. Czasu jest wystarczająco dużo.

Co może się znaleźć na jesiennej liście?

Daj wodzę fantazji. Dowiedziono, że to co jest zapisane ma większą moc sprawczą niż to co zatrzymujemy w naszych myślach. Nie musisz tworzyć listy z założeniem zrealizowania jej w stu procentach. Możesz potraktować ją jako miejsce inspiracji.

Możesz oprzeć się i wykorzystać coś z poniższego podziału:

  • zdrowie
  • uroda
  • kuchnia
  • podróże
  • dom/mieszkanie
  • relacje międzyludzkie
  • rodzina
  • związek / małżeństwo
  • duchowość
  • praca
  • muzyka

A tutaj udostępniam kawałek swojej jesiennej listy.



Mam nadzieję, że Wasza jesień 2019 mija dobrze. Trzymam kciuki za wszystkie jesienne listy i czekam na Wasze refleksje <3

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *