ABC współpracy z psychologiem, czyli co powinieneś wiedzieć o tym zawodzie

Mam wrażenie, że zawód psychologa w Polsce z roku na rok nabiera coraz większego znaczenia, a może to po prostu tylko moje wrażenie wynikające z codziennego kontaktu z psychologią? Bez względu na moje osobiste odczucia zauważa się, że wielu ludzi szuka pomocy i zawierza swoje sprawy psychologom lub/i psychoterapeutom. To zainteresowanie konsultacjami psychologicznymi, terapią i rozwojem osobistym zdecydowanie rośnie i niesie ze sobą bardzo wiele plusów, którym nie sposób zaprzeczyć. Z drugiej strony wiąże się to z szeregiem pytań czy zawiłymi kwestiami, które dla osób spoza branży mogą się wydawać niejasne. Aby rozwiać chociaż część z możliwych do wystąpienia wątpliwości i zwiększyć świadomość społeczeństwa, z wiarą oddaję w wasze ręce ten artykuł. Inspiracją do jego napisania stały się moje osobiste doświadczenia, a także obserwacje zebrane w przeciągu ostatnich miesięcy mojej pracy zawodowej.

Psycholog czy psychoterapeuta? 

Często odnoszę wrażenie, że dla wielu ludzi te dwa zawody są tożsame i chociaż faktycznie w jakiś sposób są podobne, to w istocie różnią się od siebie i to znacząco. Psychologiem nazywamy osobę, która ukończyła 5-letnie studia psychologiczne, uprawniające ją m.in. do udzielania wsparcia psychologicznego, pomocy w kryzysach, rozwoju osobistym i doradztwie zawodowym. Psycholog także diagnozuje za pomocą testów lub wywiadu, zajmuje się psychoedukacją, udziela porad i wsparcia poprzez rozmowę, wysłuchanie i odniesienie do teorii i mechanizmów psychologicznych. Oczywiście, obszary, którymi psycholog może się zajmować są znacznie szersze, ale nie sposób o nich wszystkich napisać. Z kolei psychoterapeuta to osoba, która ukończyła studia podyplomowe z zakresu psychoterapii w określonym nurcie. Kurs taki trwa zazwyczaj około 4 lat i przygotowuje do pracy w określonym nurcie (podejście psychodynamiczne i psychoanalityczne, podejście poznawczo-behawioralne, podejście humanistyczne i egzystencjalne, podejście systemowe i inne). Znacząca różnica między psychologiem a psychoterapeutą jest taka, że psychoterapeuta leczy (prowadząc terapię), a psycholog nie. Z tym także wiąże się czas współpracy. Psycholog udziela pomocy krótkoterminowej, a psychoterapeuta pracuje z pacjentem w terapii dłuższy czas. Można i trzeba też wspomnieć, że nie każdy psychoterapeuta jest psychologiem. Pewnie dziwicie się jak to jest możliwe? Ano sęk w tym, że terapeutami mogą zostać również lekarze, pedagodzy, filozofowie, teolodzy itp. Generalnie osoby, które ukończyły kierunki medyczne lub humanistyczne. Osoby te mogą prowadzić terapię i leczyć pacjentów.

Są jeszcze inne zawody, które skupiają się na pracy z emocjami, rozwojem osobistym i sferą psychiczną. Zaliczamy do nich m.in. zawód coacha, interwenta kryzysowego i psychiatrę. Niemniej jednak, mam wrażenie, że najwięcej trudności mamy z określeniem różnicy między dwoma pierwszymi zawodami. Świadomość tej różnicy pozwoli od samego początku wybrać odpowiednią osobę i uchroni was przed rozczarowaniem. 

Z racji tego, że na obecnym etapie rozwoju zawodowego jestem psychologiem, to dalej poruszane kwestie przedstawiam właśnie z takiego pryzmatu. Opisuję pracę psychologa, a nie psychoteraputy. 

Dokonaj świadomego wyboru 

Czasami pod wpływem innych osób, a czasami z własnej potrzeby postanawiamy umówić się na wizytę do danego psychologa. Często nie myśląc zbyt długo sięgamy po telefon i dzwonimy lub piszemy maila z prośbą o ustalenie terminu. Są przypadki, kiedy takie szybkie działanie ma sens i przynosi oczekiwane efekty, ale zdarza się, że ten impuls nie jest najlepszym doradcą. 

Osobiście uważam, że zanim umówimy się na wizytę do tego, czy innego specjalisty powinniśmy zapoznać się ze specyfiką jego pracy. Zawód psychologa jest bardzo spersonalizowany i pomimo, że łączy nas ta sama etyka zawodowa i obowiązek tajemnicy zawodowej to sposób pracy może nas od siebie różnić. 

Jeśli ktoś wybiera się do psychologa po raz pierwszy lub podejmuje kolejną próbę znalezienia odpowiedniego specjalisty, tym bardziej powinien poświęcić swój czas na zrobienie porządnego rozeznania. Warto zapoznać się z informacjami o konkretnym psychologu, które zazwyczaj można znaleźć na jego stronie internetowej lub platformie, na której ogłasza swoje usługi (np. ZnanyLekarz). Przeczytać zasady współpracy i opinie innych klientów na temat tej osoby. Warto także zweryfikować kwalifikacje posiadane przez tego psychologa, pytając o jego wykształcenie. Nie miejcie przed tym oporu, bo żaden świadomy psycholog nie zdziwi się, że zadajecie mu takie pytanie. To jest tylko oznaką waszej czujności i świadomości, która ostatecznie chroni was samych. 

Naprawdę zachęcam was do wzięcia odpowiedzialności za ten pierwszy, ale jakże istotny krok dotyczący wyboru odpowiedniego specjalisty. 

Konsultacja psychologiczna czy „zwykła” rozmowa?

Nie popieram traktowania konsultacji psychologicznej jako „zwykłej rozmowy”, do której na dodatek nie trzeba się przygotowywać. Takie podejście może mieć wyłącznie negatywne konsekwencje. Postawa względem spotkania z psychologiem i motywacja przyświecająca klientowi są podstawą do owocnej współpracy. Psycholog nie jest czarodziejem, który za dotknięciem magicznej różdżki odmieni czyjeś życie. Nie wypisuje też recept na udane życie i nie daje uniwersalnych rad, które rozwiążą wszystkie problemy klienta. Psycholog przede wszystkim słucha i analizuje. Umożliwia klientowi przyjrzenie się jego problemom z różnych perspektyw, dzięki czemu pacjent sam dokona najlepszego według siebie wyboru. Psycholog nie ocenia, nie krytykuje i nie mówi co będzie lepsze, a co gorsze. To chyba najważniejsza różnica między konsultacją psychologiczną, a „zwykłą” rozmową z kimś bliskim. Ponadto psycholog posiada wiedzę na temat zachowań i mechanizmów człowieka, które ułatwiają mu zrozumienie będące kluczem do udzielenia pomocy. Pomaga odnaleźć właściwy kierunek wykorzystując swoją wiedzę, doświadczenie i odpowiednie narzędzia psychologiczne. Oczywiście, do tego wszystkiego dochodzi intuicja, która moim zdaniem ma ogromne znaczenie w pracy z drugim człowiekiem. Trzeba też wspomnieć, że psycholog dla klienta jest zazwyczaj obcą osobą, która jest obiektywna i nie zaangażowana emocjonalnie w jego sprawy. To zdecydowanie ułatwia udzielenie pomocy. 

Przygotuj się do spotkania

Po pierwsze zastanów się z jakim problemem zgłaszasz się do specjalisty i jakiego rodzaju pomocy oczekujesz. Jaki jest twój cel i jakich efektów się spodziewasz? Oczywiście, nie zawsze jest to możliwe. Czasami właśnie do tego potrzebujemy pomocy psychologa, ale warto poddać to refleksji jeszcze przed spotkaniem. 

Po drugie zapoznaj się z kontraktem psychologicznym, który jest przedstawiony przez psychologa. Ten kontrakt to rodzaj umowy, która zawierana jest przez psychologa i klienta. Obie strony godzą się na pewne warunki i dzięki temu mogą czuć się bezpiecznie w relacji. Podstawą współpracy z psychologiem jest nawiązanie zaufania, dlatego jasne zasady są tak ważne dla obu stron. Niestety, zdarzają się przypadki, kiedy klienci akceptują kontrakt bez jego czytania. Efektem takiego postępowania często jest zaskoczenie, a dalej nieufność rujnująca poczucie bezpieczeństwa i uniemożliwiająca udzielenia pomocy. Jeśli psycholog nie podaje jasnych reguł to też warto o nie zapytać. Klient ma prawo wiedzieć… 

Życie prywatne psychologa 

Trudnością w relacji psycholog-klient może być poczucie przewagi specjalisty. Wiąże się to z tym, że to klient zgłasza się z problemem i opowiada o swoich przeżyciach lub niepowodzeniach, a psycholog po prostu słucha. Dla niektórych osób taki układ może być niekomfortowy i może zachęcać do zadawania osobistych pytań psychologowi. O ile powód takiego zachowania jest zrozumiały, o tyle życie prywatne psychologa nie powinno mieć zbyt dużego znaczenia dla klienta. 

Po pierwsze to klient przychodzi z prośbą o pomoc, a nie na odwrót. Zatem analiza życia psychologa nie ma najmniejszego sensu. Psychologowie często pracują ze swoimi superwizorami lub psychoterapeutami i z nimi omawiają swoje sprawy. Nie robią tego z klientami. 

Po drugie to jest praca, za którą psycholog otrzymuje wynagrodzenie. Chęć „wyrównania” zysków i strat nie jest konieczna, bo zasady tej współpracy są od samego początku określone (zawarte we wspomnianym już kontrakcie). 

Po trzecie, klienci często dopytują o nasze życie osobiste, aby poznać nasze wartości, poglądy i wybory życiowe. Rozumiem, że może kierować nimi ciekawość, ale wartości psychologa nie powinny mieć wpływu na przebieg pracy, bo w gabinecie liczy się to co wyznaje klient, a nie to jakie zdanie ma psycholog. Psycholog nie podejmuje decyzji za klienta i nie mówi mu co ma zrobić, ale pokazuje mu jakie korzyści i niekorzyści może przynieść dane zachowanie. Ostateczna decyzja zawsze należy do klienta!  

Zdarza się, że psycholog decyduje się na podzielenie się swoimi prywatnymi doświadczeniami, ale robi to w określonym celu. Zawsze jednak chodzi w tym o dobro klienta. 

Udzielanie pomocy przez Internet lub „okazyjnie” 

Od czasu do czasu zdarza mi się otrzymać wiadomość z czyjąś opisaną historią i prośbą o poradę. Z całym szacunkiem do osób, które do mnie piszą i pasją do mojego zawodu, nie mogę się zgodzić na taką formę współpracy. 

Przede wszystkim nie służy ona osobie, która o taką pomoc prosi. Aby móc komuś pomóc w obszarze psychicznym, musimy dogłębnie poznać i dobrze zrozumieć sytuację w jakiej znajduje się klient. Wiadomość napisana na szybko, z dużym uproszczeniem nie oddaje całego obrazu sytuacji, a jest jedynie pewnym wycinkiem rzeczywistości. Istotne jest przeprowadzenie solidnego wywiadu psychologicznego, na podstawie, którego psycholog jest w stanie ocenić sposób w jaki może pomóc. Takie internetowe porady mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc. 

Jest też druga strona medalu takiego podejścia. Bycie dobrym psychologiem to lata nauki, praktyki i nieustannego poszerzania wiedzy. To nasz zawód, taki sam jak zawód lekarza, dietetyka, prawnika czy księgowego. Pracujemy po to, aby móc żyć, zapłacić nasze rachunki i utrzymać rodzinę. Wykonywanie usług za darmo byłoby jednoznaczne z brakiem pracy, na której psychologowi zależy tak samo jak policjantowi, przedsiębiorcy lub nauczycielowi. 

Mam świadomość, że nie każdy, kto potrzebuje wsparcia może pozwolić sobie na prywatne konsultacje (czy też terapię). Dla takich osób są inne rozwiązania. Można zapisać się na terapię do NFZ (ale niestety trzeba na nią długo czekać), w sytuacji kryzysowej skorzystać z darmowej pomocy interwenta kryzysowego lub zadzwonić na telefon zaufania. Te instytucje zajmują się udzielaniem darmowej pomocy, bo otrzymują wsparcie finansowe z innych źródeł.

Podsumowanie

Czuję, że temat nie jest jeszcze wyczerpany, ale wierzę, że chociaż w jakimś stopniu nakreśliłam wam specyfikę mojego zawodu. Jestem przekonana, że zdobycie tych podstawowych wiadomości ułatwi wam wybór, a potem współpracę ze specjalistą. Pamiętajmy, że relację zawsze tworzą dwie strony, które w takim samym stopniu są za nią odpowiedzialne. Jeśli macie jakiekolwiek dodatkowe pytania, piszcie do mnie śmiało.

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *